This entry was posted on niedziela, Luty 21st, 2010 at 20:45 and is filed under Bez kategorii. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.


Prasujemy cellulit
Życie kobiet to nieustanna walka z cellulitem. Nieważne, czy grube, czy chude, „skórka pomarańczowa” dotyka je wszystkie.
Ostatnio na rynek wprowadzono żelazko, które dosłownie rozprasowuje nierówności na skórze. W urządzeniu zastosowano masaż vacum, tzw. próżniowy. Rozbija on tkankę tłuszczową i drenaż złogów tłuszczu. Nie tylko wyszczupla, ale i poprawia kolor skóry. Obok niego występuje elektrostymulacja, która jest metodą skutecznego liftingu. Z kolei syntezę kolagenu oraz rewitalizację skóry stymuluje chromoterapia, a więc terapia kolorami. Żelazko posiada także bańki do masażu vacum, vacupresury, stymulującej narządy wewnętrzne oraz do masażu rytmicznego, modelującego pośladki i ujędrniającego biust.
Niestety, jest to droga kuracja. Koszt jednego zabiegu to około 180 zł. I myli się ten, kto myśli, że pojedynczy zabieg zdziała cuda. Dla utrwalenia efektu należy wykonać ich całą serię – dziesięć zabiegów, raz – dwa razy w tygodniu.
Z drugiej strony, jeśli obliczmy, ile pieniędzy wydajemy na kremy antycellulitowe, w większości nieskuteczne, żelazko wydaje się być jedyną rozsądną inwestycją.
