Archive for Kwiecień, 2010

Makijaż wypiekany

Author: admin
04 28th, 2010

Wypiekany makijaż. Ostatnio coraz popularniejsze sformułowanie, jednak nie wszystkim mówiące od razu o co tak naprawdę chodzi. A chodzi po prostu o najmodniejsze w tym sezonie kosmetyki do kolorowego makijażu będące w postaci pełnych połyskujących drobinek, rozświetlających, sprasowanych pudrów do ciała, cieni do oczu czy różu na policzki.

Co te kosmetyki mają w sobie czego brakuje innym? Przede wszystkim chodzi o technologię ich wytwarzania, która polega na mieszaniu tradycyjnych produktów z wodą i substancjami nawilżającymi, a następnie doprowadzenie ich do formy kompaktu. Wypiekane w odpowiednich do tego celu piecach, kosmetyki pozwalają uniknąć tzw. zgniatania przez co makijaż nimi zrobiony jest trwalszy, a jednocześnie delikatny i łatwy w aplikacji.

Atutem takich wypiekanych kosmetyków jest także to, że same możemy zdecydować czy zastosujemy je na sucho, wtedy będą delikatne i połyskliwe, czy na mokro, aby uzyskać efekt wyrazistszy i mocno perłowy.



Po depilacji

Author: admin
04 21st, 2010

Kobiety chcąc mieć gładką skórę na nogach depilują zbędne owłosienie. Jednak często zdarza się tak, że efekt usuwania włosków jest zupełnie inny od oczekiwanego. Na nogach pojawiają się krostki, skóra jest zaczerwieniona i zaczyna mocno swędzieć. Na każdy problem jest jednak rada.

Po pierwsze skóra przed goleniem powinna być dokładnie oczyszczona. Pozwoli to uniknąć stanów zapalnych mieszków włosowych, w które to mogą dostać się bakterie. Poza tym należy pamiętać o zrobieniu peelingu. Pozwoli to złuszczyć stary naskórek i wyciągnąć na wierzch włoski, które np. wrosły pod skórę.

Inną istotną kwestią jest sprawa maszynki. Zawsze należy używać własnej! Na maszynce bowiem, nawet dokładnie użytej znajdują się bakterie. Każdy z nas natomiast ma inną florę bakteryjną. Używanie cudzych żyletek naraża nas na stany zapalne.

Po depilacji skórę należy dokładnie umyć i zastosować balsam nawilżający, który ukoi podrażniony przez żyletkę naskórek.



Skarpetki na czasie

Author: admin
04 15th, 2010

Skarpetki do spódnicy czy sukienki były do tej pory uważane za obciach i kojarzyły się z czymś komicznym. Tej wiosny nastąpi przełom!

Skarpetki wracają do łask. Zestawienia, które wcześniej kojarzyły się z brakiem gustu teraz będą hitem sezonu. Skarpetki staną się nieodłącznym elementem wiosennego ubioru. A będzie je można nosić do wszystkiego. Sandały, klapki, pantofle ze skarpetkami? Jak najbardziej!

I bynajmniej nie jest to czcze gadanie. Znany fotograf Scott Schuman przedstawił niedawno zdjęcie, na którym to ukazana jest młoda dziewczyna na ulicy Berlina. Delikatna sukienka z kołnierzykiem, torebka ozdobiona kolorową chustką, czarne buty na obcasie, a do tego właśnie skarpetki w paski pod kolor ubrania.

Dziewczyna nie wygląda wcale kiczowato, a wręcz przeciwnie. Styl powracający z lat 50 prezentuje się uroczo. Natomiast skarpetki są jakby jego dopełnieniem. Tak więc przy najbliższej okazji sięgnijmy w sklepie po kilka par ozdobnych, koronkowych par tego jakże niezbędnego w wiosennym komplecie elementu.



Tipsy

Author: admin
04 6th, 2010

Każda kobieta lubi chyba mieć zadbane dłonie. Oprócz dobrze nawilżonej skóry największą ich ozdobą są paznokcie. Jednak natura nie wszystkie z nas obdarzyła tak hojnie, abyśmy mogły prezentować długie, twarde, błyszczące „pazurki”. Dlatego też dużo kobiet sięga po tipsy. To one pozwalają nam mieć na zawołanie piękne paznokcie. Często od razu ozdobione mogą służyć nam przez dłuższy czas. Prawidłowo zrobione są odporne na zarysowania i złamania.

Tipsy mogą poprawić kształt naszego paznokcia. Można dzięki nim spłaszczyć tzw. „krogulcze” płytki lub zwiększyć małe paznokcie. Dzięki tipsom na stopach można też zapobiec wrastaniu paznokci. Minusem jest przy tym na pewno dość mocne spiłowanie wierzchniej warstwy paznokcia. Jest to konieczne, aby tipsy się mocno trzymały. Często jednak po ich zdjęciu zamiast paznokci mamy na palcach papier.

Tipsy przy odpowiedniej pielęgnacji i uzupełnianiu można nosić ok. miesiąca do dwóch miesięcy.



Świąteczna dieta

Author: admin
04 2nd, 2010

Silna wola. Na święta jakoś zapominamy o tej sentencji i zastępujemy ją tj. raz się żyje czy na święta nie będę sobie odmawiał. I w ciągu kilku dni wysiłek często kilku tygodni odchodzi w niwecz. Tak być nie musi. Wystarczy się tylko dobrze przygotować. Tylko jak to zrobić?

Są różne metody. Niektórzy starają się przygotować dietetyczne potrawy. Jednak nie jest wcale takie pewne czy reszta rodziny wybaczy nam takie występek, gdyż przecież tym samym odmówimy im świątecznych przyjemności. Inną metodą jest przygotowanie tradycyjnych świąt i zaciskanie zębów, kiedy mazurki i lukrowane babki będą „prężyły” swoje uroki na naszym stole. Najlepszym jednak sposobem jest po prostu przygotowanie sobie przed świętami listy rzeczy, które będziemy spożywać do woli, które skosztujemy w ograniczonych ilościach, a których nawet nie tkniemy. Jest to sposób, który najczęściej pozytywnie skutkuje. Mamy jasny plan i się go trzymamy.