

Natura contra chemia
Author: admin
Na rynku kosmetycznym pojawiły się ogromne ilości kosmetyków. Powstały nowe firmy, które prześcigają się w ofertach. Stosują różne chwyty reklamowe i promocyjne, żeby przyciągnąć potencjalnych klientów. Uściślijmy – klientek, bo to zwykle panie kupują najwięcej kosmetyków i są miłośniczkami pięknych zapachów i delikatnych konsystencji. Szkoda tylko, że w większości kosmetyków skład jest ten sam. Te same substancje, tylko w różnych proporcjach. Wszędzie ta sama chemia, która zamiast pomagać cerze, szkodzi jej. Składniki są tak silne, że można to porównać do żrącego kwasu. Niektóre niemalże wypalają nam skórę, tworzą się przez to zmarszczki, przebarwienia, pryszcze i krosty.
O wiele bezpieczniej jest pójść do kosmetyczki, która korzysta z kosmetyków przygotowanych na bazie naturalnych składników. Niewiele mających wspólnego z dzisiejszym przemysłem kosmetycznym. Można je także kupić. Produkuje je firma o nazwie „Clarena”. Być może nie są najtańsze, ale skuteczne. Z ich wygórowaną ceną też nie należy przesadzać, bo w większości kosztują tyle, co dobre kremy marki L’Oreal. Koszt niemal ten sam, a bezpieczeństwo bez porównania większe. Czasem trzeba więc zainwestować w siebie, zatroszczyć się o skórę i pozbyć się stereotypu: kosmetyczka = drożyzna.
read comments (0)